Z okazji Nowego Roku Merlin wyprztykuje się z resztek niektórych tytułów Znaku, w tym z "Instytutu", więc jeśli ktoś jeszcze nie kupił, a chciał bądź myślał o tym, może to zrobić teraz po mocno promocyjnej cenie 16 złych, do czego oczywiście skromnie zapraszam.
Name:

Komentarze:

11.01.2011, 00:14 :: 95.160.83.86
Hanka
Zmieniając odrobinę temat, leży przede mną "Zrób mi jakąś krzywdę" i jestem absolutnie oczarowana, nie skończyłam więc prawdopodobnie nie powinnam się jeszcze wypowiadać. Jest piękna, niemożliwa po prostu, nie chce mi się ani troszeczkę jej kończyć. Dziękuję!

ps. gratuluję zamieszkania samotnego, zazdroszczę :D

10.01.2011, 22:55 :: 94.254.182.32
przeterminowana
Instytut trzymam aktualnie w ręce, świeżo kupiony w minioną co dopiero niedzielę w empiku, po normalnej cenie i jakoś mi wcale nie szkoda, że ominęła mnie taka promocja. Uwielbiam kupować książki, nie ważne, za jaką cenę.. książkę najpierw przytykam do nosa - uwielbiam ten zapach. Ciekawe, jak pachnie książka prosto z drukarni, taka ciepła jeszcze.

Boję się Instytutu. Nie można mi czytać takich książek, ani oglądać takowych filmów- zawsze śni mi się po przeczytaniu czy obejrzeniu cała fabuła, z tym, że to ja jestem głównym bohaterem/bohaterką i to są te sny, z których nie potrafię się wybudzić choćbym bardzo chciała. Ale nic to, ubóstwiam sposób, w jaki piszesz, te wszystkie porównania, gdybym mogła, całą książkę zaznaczyłabym ołówkiem pewnie. Muszę jeszcze tylko do jakiegoś większego empiku po dwie poprzednie.

Pozdrawiam i chylę czoła :)

10.01.2011, 20:45 :: 156.17.162.45
Agata
Zajrzałam na Merlina i okazało się, że wydajesz nową książkę. Podziwiam tempo pracy. Niektórzy to się z magisterką nie mogą ogarnąć:D Pzdr

07.01.2011, 21:27 :: 84.31.167.222
mlodykawaler
Ambicje na dziennikarza muzycznego - to brzmi dobrz...

07.01.2011, 18:04 :: 62.121.97.57
jakubzulczyk > starykawaler
No cóż, gorąco zapraszam.

07.01.2011, 17:24 :: 83.4.113.185
starykawaler
Od razu widać jak bardzo jestem nie na czasie ze wszystkim, z tyłu, niedoinformowany, niedoczytany. A przecież powinno być inaczej, w końcu pracuję w dużej, multimedialnej bibliotece, i sam mam ambicje na dziennikarza muzycznego. Nigdy o Panu nie słyszałem. Muszę to nadrobić i zapoznać się z Pana twórczością.