Największy błąd w prowadzeniu bloga, który popełniałem już nieraz, to kompulsywnie klecenie notki pod wpływem jakiejś wysoce wkurwiającej informacji. O takie nietrudno, więc staram się hamować, jednak tym razem, niestety, nie udało mi się. Chodzi o wdzięczny temat dopalaczy, który poruszałem już w Exklusivie, jednak wtedy przedstawiłem sprawę dyktowany hurraoptymizmem "pierwszego razu". Teraz zaś będzie gorzka i krótka refleksja, związana z przewidywanym końcem zabawy, który wydawał się oczywisty, i który również przepowiedziałem w w/w felietonie. Jednak to, co jest nieuchronne, jest smutne i wkurwiające podwójnie. Stąd wpis.


Jak to się często zdarza na łamach Wyborczej, miała miejsce lekka dezinformacja. Państwo Polskie, reprezentowane przez "głosujące zgodnie wszystkie kluby poselskie" ani sklepów z dopalaczami nie zamknie, ani nie zdelegalizuje większości sprzedawanego tam asortymentu. Chodzi jedynie o wpisanie na listę substancji nielegalnych aktywnego składnika części sprzedawanych tam piguł, czyli BZP (benzylopiparezyny). Jakiego to ma kopa, wie każdy, kto próbował Diablo XXX, chociaż moim skromnym zdaniem te nielegalne klepią lepiej, a i dzień następny nie przypomina tak bardzo "Milczenia" Bergmana, jak to ma miejsce czasami po dopalaczach. Ale to tylko konsumencka uwaga - akt ustawodawczy po pierwsze bezsensowny, bo po delegalizacji BZP w granicach UE narkotykowi designerzy moim zdaniem będą potrzebowali raptem dwóch miesięcy, aby sprokurować coś innego, co będzie klepać mocniej, lepiej, szybciej i trzeba będzie kolejnego roku, aby ustrojstwo zdelegalizować. I w koło Macieju, nie zapominając o tym, że w astortymencie dopalaczy znajduje się mnóstwo ziół i piguł, które BZP nie zawierają. Jeszcze raz, nie w tym rzecz.


Rzecz w tym, że uważam się za wolnościowca, również na płaszczyźnie gospodarczej - po prostu i po ludzku wierzę w wolność jednostki, w ramach schematu popyt-podaż także. Nie ma sensu tej myśli nawet rozwijać - jest równie oczywista, co rozsądna. Sytuacja, w której państwo zdejmuje z obywatela odpowiedzialność i bierze ją na siebie bez pytania rzeczonego obywatela o zdanie, jest dla mnie sytuacją wstrętną. Mydlenie oczu troską o zdrowie obywatela jest po prostu śmieszne - zarówno na legalnym, jak i na nielegalnym biznesie narkotykowym państwo nie jest w stanie położyć łapy w postaci akcyzy, którą oblepiło zupełnie legalne, a niewiele mniej groźne etanol i papierosy. Do tego, jak zauważył słusznie Czerski, mamy do czynienia z sytuacją, w której państwo poci się i napina większością dostępnych sobie instrumentów, aby zablokować zupełnie legalny biznes. Biznes, który mimo wszystko, na korzyść państwa działa - mnóstwo ludzi, których znam, przerzuciło się z nielegalnych narkotyków na legalne, zwiększając zarówno dochód państwa (podatki), zmniejszając wpływy nielegalnego rynku narkotykowego, w który państwo przynajmniej teoretycznie powinno celować, odciążając sądy zarówno biurokratycznie, jak i fizycznie (miejsca w więzieniach). Gdzie tu, kurwa, logika - chce zapytać po raz niewiadomo który obywatel państwa Polskiego, jednak odpowiedzi nie słychać. Kończę temat z refleksją - życie w państwie, w którym większość rzeczy dających dobrą zabawę jest nielegalna, to jedno; życie w państwie, w którym nielegalne jest prowadzenie własnego, nieupapranego w żadną ludzką krzywdę interesu, to drugie. Stay tuned.

Name:

Komentarze:

20.01.2009, 22:34 :: 213.238.66.211
bebrez
acha, i jeszcze to 'polskie dojrzewanie do'. Hej, a do noży nasza Polsza dojrzała? Bo dużo biega takich specjalistów od krojenia na ulicy i jakoś wchodzę do gerlacha i kupuję piękny tasak w sam raz na dobre rezanie. Taka logika gówna warta. Ludzie są od myślenia, rodzice od pilnowania, lekarze od leczenia. A przepisy od ułatwiania i regulowania tylko niezbędnych kwestii. Mam w dupie nastolatki, które mają nasrane we łbach i łykają co popadnie. Jak paru się zaćpa, może mateczki się zainteresują swoimi pociechami.

20.01.2009, 22:30 :: 213.238.66.211
bebrez
proste, że te regulacje to potwarz dla inteligencji ludzkiej. Kurwa to państwo właśnie na tym polega-nakazywać mi co mam robić. A może chcę sobie zapodać tyle dopalacza, żeby mi wyżarło bebechy(jak to się robi np z alko). A fiuty chcą mi dyktować. Wcześniej wymyśliły, że pić nie można nigdzie, tylko w knajpach. Co to kurwa za prawo? Co to za ustalenie? Nikomu nie szkodzę, to kogo to obchodzi? Teraz trzeba z puszką przed psami uciekać. Demokracja to chyba jednak jest dla debilli.

20.01.2009, 21:07 :: 83.10.193.30
M.Kurak
wielbiciele, kurwa, zachodu
bo stany stany fajowa jazda
na kazdym rogu dilerka
a takie towary ci na skwerku robią bambo.
Liżcie gwieździsty sztandar!

20.01.2009, 18:11 :: 83.30.80.71
vavrovska
Polska nie dojrzała jeszcze do "sklepów z narkotykami", w kręgu prostych ludzi działa niewiedza, a nie prostych - kasa. Do tego odpowiednia propaganda (reklama z synem któremu matka starła ścierą kreske ze stołu) plus przeświadczenie ze dragi = środowisko blokersów, a szef banku nie kopci, a przedszkolanka nie wciąga... Stoje z boku, patrze i płakać mi sie chce - dorośniemy czy nie dorośniemy? Jaki procent społeczeństwa cierpi na karłowatość umysłową w stylu prezydenta Kaczyńskiego ("Marichuane się robi z konopii?")?

20.01.2009, 02:06 :: 89.187.240.8
beata
a ja własnie wchodzę, żeby pogratulować tego felitonu Żulczykowi (wybacz, że nie panu - ale nie jestem przyzwyczajona mówić w ten sposób do ludzi w wieku mojego brata). tak więc gratuluję. o, i nawet wyszło na temat.

15.01.2009, 10:06 :: 77.223.192.34
FANI
NIE OBRAŻAJ JOLI RUTOWICZ!!! GŁĄBIE

15.01.2009, 00:14 :: 88.156.1.90
szatan
fajnie ze wolisz kupowac nielegalne narkotyki .. wspomagasz czesto dzieki temu handel bronia handel ludzmi i rozne rodzaje aktywnosci "grup przestepczych" z ktorych czerpiemy korzysci .. kocham cie jestes moim bratem

13.01.2009, 01:03 :: 89.108.252.40
pruderyjny blokers
różnię się od ciebie tylko pruderią

12.01.2009, 21:39 :: 83.4.207.12
Marceli Szpak
lacha na dopalacze, z powodów, które wlaśnie wymieniłeś. Jeśli mam wydać kasę na pixa. czy zioło, które i owszem miło kopie, tylko zbędnie przymula, to wolę, żeby sto procent z tej kasy szło na dobrze rozwiniętą sieć produkcyjno-dilerska, która stawia na progres, rozwój i wprowadzanie na rynek nowości, niż oddawać choć część tych pieniędzy państwu, kupując legala, żeby sobie pobudowało kolejne kapliczki.

A wojna o d.com jest stricte ideologiczna, jak kazda wojna o to, co ma prawo jebac ludziom w głowach i komu mamy za to płacić.

OT - dostałeś Palahniuka?

12.01.2009, 21:23 :: 83.14.45.194
dopealaczechuj
takie samo gowno, tylko skutki uboczne tych nielegalnych juz kazdy kto ma znac to zna, a tu nic nie wiadomo. poza tym zdaje mi sie ze to glownie dla zidiocialych malolatow co sobie nie potrafia naruchac "normalnych" narkotykow. moga za trzykrotnie wyzsza cene kupic cos co przypomina jarunek tylko troszke podtrzymuje zamiast wtaczac zwale.
jak palilem salvie to nie snilo mi sie ze bedzie kiedys sklep w ktorym beda mnie pytali czy chce taka o aromacie wisniowym czy jakims innym bo zwyklej nie maja... dopalacze sa gownem jak wszystkie inne narkotyki ktore mozemy kupic w ten czy inny sposob. tylko otoczka ktora wokol nich istnieje jest czerstwa i plastikowa. w kazdym zjawisku ktore jest modne jest chyba jakis element ktory smierdzi chujem.

12.01.2009, 17:46 :: 87.205.75.99
Śledziu
Chuja tam dopalacze. Nic się nie równa ze spotkaniem z diluhem, który sprzedaje tobie stuff, zapakowany we wczorajszą wyborczą na zatłoczonej pętli autobusowej, zerkając 360 wokół sytuacji.

@nrd - 100 rajt. Wygląda to wszycho przeźle.

Jakiegoś dajmonda jarałem, co mnie chłopy z butelkami z benzyną w Toro częstowali po koncercie i fakt, że pacało. Tylko śmierdziało, jak kompostnik.

12.01.2009, 00:20 :: 87.205.166.56
necro
ja pierdolę, przecież robiłeś nawet w 'radiu a.' aluzje do 'polityki ekstazy'. wiadomo, że chodzi o sam fakt odurzenia się. nawet jakby wynaleziono narkotyk, który korzystnie wpływa na zdrowie, i tak w polsce zostałby zdelegalizowany. pod byle pretekstem, bo jeśli społeczeństwo ma gdzieś wpływ na polityków, to na pewno nie u nas.

11.01.2009, 14:11 :: 83.9.238.45
alena
" To my żyjemy w jakimś kraju ? "
xdd

10.01.2009, 22:28 :: 79.186.121.230
nrd
jestem za pointą, ale stoję na stanowisku że jako sklep dopalacze.com są chujowe, jakiś plastikowo różowy syf, aparycja osiedlowego solarium, asortyment w strasznych cenach, przydałaby się konkurencja, przydała.

10.01.2009, 00:54 :: 83.26.248.246
k0
Już abstrahując od kwestii wolności działalności gospodarczej, rzeknę, że w Polsce ludzi traktuje się jak skończonych pojebów, którzy idą na zatracenie jak lemingi. Stąd wszechobecna prewencja i konieczność załączenia notki na słoiku majonezu, że to co na obrazku (majonez na kanapce), to nie to co w środku (majonez). Dobranoc wszystkim

09.01.2009, 18:15 :: 80.53.135.100
KczK
Mi kiedyś Pułka dał zajarać jakiegoś g... z tego sklepu - łookropność! już lepiej nielegalną ale prawdziwą maryśkę.

08.01.2009, 00:45 :: 89.108.214.12
perła&nata
kochamy twoją notkę, widzimy się w piątek, buziaczki


stay tuned