1 ) W końcu - Southland Tales o którym napisałem nawet w Machinie ( a seks z Machiną był krótki, burzliwy i z lekko pękniętą gumą, ale o tym innym razem ). Zapowiada się na sensację, przynajmniej dla mnie, bo Richard Kelly to geniusz, gdyby urodził się w Polsce musiałby pisać książki, dzięki Bogu urodził się w US of A i może robić filmy. Richard Kelly nakręcił Donnie Darko, a teraz zrobił film w którym Buffy Postrach Wampirów gra aktorkę porno która napisała scenariusz, w którym zakodowana jest wiedza o końcu świata. No. Z tego co wiem, nie skumacie filmów bez uprzedniej znajomości komiksów, z racji że w Polsce są niedostępne nie zawaham się przed lekkim piractwem, można je schwytać tutaj.

2) Świetny esej o tym, że 1977 był podłym rokiem do życia, i z najlepszą definicją punk rocka jaką usłyszałem w życiu : "Punk, by nature, is a volatile, sometimes self-destructive, work in progress
that you make up as you go along, with no expectation that your band or scene
will even exist in a year. It's about the moments when somebody does something
that embodies how fucked up the world is, but makes it funny, noble, and
poignantly shot through with darkness and light"
. Tak w ramach przygotowań - sam smażę punkowy artykuł z okazji trzydziestolecia do Dziennika. No, ale ten facet, który zdecydowanie pisze lepiej ode mnie, tam był.

3) I czasem bywa dużo gorzej, niż się wam wydaje.

Name:

Komentarze:

05.10.2007, 20:20 :: 87.205.205.114
Glistonosz
Southland zapowiada się fajniej niż dyskusja poniżej.

04.10.2007, 15:35 :: 83.31.125.11
Aga
wystarczy? to chyba zależy komu... jeżeli według mnie ktoś lub coś jest jak najbardziej "genialny" to nikogo nie muszę o tym zapewniać. Zresztą, teraz już nie można powiedzieć nikomu nic od siebie bo zawsze komuś niewystarcza O.o

co do pisarzy to nie wiem ale podobno każdy jest "artystą" jak ówi mój "artysta plastyk" pan J. :o

04.10.2007, 15:23 :: 89.79.124.79
Guovencia
ech, Ago, bredzisz....

co trzeba zrobic, napisac, by byc pisarzem??

a moze wystarczy sie zareklamowac, chodzic do modnych knajp i wiedziec z kim sie napic, a z kim nie??
a moze wystarczy prowadzic bloga??

04.10.2007, 14:26 :: 83.31.125.11
Aga
Hey Kuba/ Jakubie Żulczyku czy jak tam sobie życzysz (nie ma tu żadnej ironii). Znalazłam pare dni temu twojego bloga i pękam ze szczęścia bo uwielbiam twoje teksty z Exclusiva. "Zrób mi jakąś krzywde" to genialna ksiązka, sprawiasz że mam ochote wierzyć ze nasza wspołczesna sztuka ma szanse stworzyć kolejny rozdział w historii i wcale nie gorszy niż całe klasyczne bajoro :). Pozdrawiam. Pisz kochany dla nas więcej!