Link 13.03.2007 :: 15:31 Komentuj (13)




1) Znakomity PR-owy ruch Ligi
Polskich Zjebów - wysłać do programu Kuby Wojewódzkiego jedynego
członka partii, który nie wygląda jak ogarnięty psychozą maniakalno - depresyjną lokaj zrodziny Adamsów,
albo jedzący na śniadania paszę dla świń metanabolowy ćwierćmózg. Bosak sypie inteligentnymi puentami znad niedzielnego, babcinego rosołu, ma koszulę z Orsaya i w ogóle sprawia wrażenie równie sympatyczne jak ambicjonalny kolega ze studiów który każe ci płacić za kserowanie notatek. Mam nadzieję, że wszyscy których oblał ciepły, lekko pachnący amoniakiem urok osobisty tego przydupasa pamiętają, że za tą inteligentną fasadą kryją się postulaty pałowania gejów i zakaz przerywania ciąży nawet w wyniku gwałtu.

2) Skoro już o polityce - w nowej lampie będzie moja dosyć długa i
kwecista recenzja płyty Masala - "Obywatele IV świata". Mówiąc
szczerze, propozycja Duże Pe powoduje u mnie jeszcze więcej bólu pod kokpitem niż Bosak u Wojewódzkiego. Pe owszem, robi dobrą robotę krzycząc na Kaczyńskich, ale na tym dobra robota się kończy. To bardziej cwany gest a la rapowa piosenka o "pomarańczowej rewolucji", przez którą prześwituje mentalna śliskość. No i takie płyty to woda na młyn tych, którzy przyjdą później, gdy jak to powiedział Lechu, "trzeba będzie posprzątać" - ludzi tak samo głupich, tak samo złych, tylko bardziej medialnych i z córką w "Tańcu Z Gwiazdami". Więcej w nowej lampie, "obywatele czwartego świata".

3) Czasami oglądamy jakiś film i nagle coś nam błyska, jakiś cichy i wewnętrzny szept "to o mnie", w czasach gdy pozycję towarzyską wyznacza stopień sumblimacji szyderki ciężko się szczerze utożsamiać. Mimo wszystko, Half Nelson to kawał kina, złapałem dopiero teraz ale Ryan Gosling to mój człowiek. Ten facet jest dla 2007 roku tym, czym James Dean był dla 1955 - tworzy sobą ikonę, która wyraża większość targających nami dzisiaj podskórnych prądów. Brak zrealizowania. Czkawka po pokoleniu rodziców, które żyło "większymi celami". Niezdrowa kombinacja apatii i idealizmu. Duża skłonność do uzależnień. Renesans płyt winylowych. Idealnie dopasowane, chociaż lujowate ubrania. Silikonowe bransoletki na nadgarstkach. Koniecznie.

4) Bohaterowie uderzają na nowe fronty. Warren Ellis napisał powieść ( wystarczy, żeby miała tyle dobrych dialogów co komiksy ),  Douglas Coupland napisał film ( wystarczy, żeby było tyle dobrych dialogów co w powieściach ). Czekam z lekkim z drżeniem.

5) Codziennie niebezpiecznie wzrasta mi stężenie pokory, tym bardziej, że wyszły Tekstylia i notka o mnie jest tej samej długości co jakiegoś poety piszącego do Mamiko. Hi hi hi i`m just fucking with you. Tylko tak na marginesie - niezbyt przekonują mnie argumenty pana szefa Mareckiego o czytaniu młodej kultury jako jednego tekstu. Już niektórzy tak robią, i wychodzą potem różne kwiatki, jak to, że w ostatnich recenzjach książek nasza światła krytyka literacka używa zwrotu "młodzi pisarze" jako niebezpiecznie pejoratywnego terminu wskazującego na poważną indolencję w fachu, do którego w opozycji stawia się na przykład.... tu sobie wstaw którąś z ostatnich premier wydawniczych. Ale to temat na inną notkę.

6) Boski Roman, 'Krakk', to kurwa jego mać płyta roku! Stay tuned.







{blogfrog}

Jakub Żulczyk ( 1983 ) pisarz, autor powieści "Instytut", "Zrób mi jakąś krzywdę" i "Radio Armageddon". Niezależny publicysta, recenzent, felietonista, bloger. Konsument śmieci. Wzorowy odbiorca kultury masowej. Publikował w m.in. "Playboyu", "Aktiviście", "Metropolu", "Machinie", "Lampie", "Ha! Arcie", "Nowej Fantastyce" i "Tygodniku Powszechym". Był felietonistą "Metropolu", "Neo Plus" i "Dziennika". Obecnie pisze felietony do Exklusiva i prowadzi autorską rubrykę "Tydzień Kultury Polskiej" w tygodniku "Wprost". Jego ostatnia książka to "Zmorojewo", wydana w Naszej Księgarni powieść młodzieżowo-fantastyczna.


Kup "Radio Armageddon"

Kup "Zrób mi jakąś krzywdę"

Archiwum

2018
styczeń
2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik



chcesz mi coś powiedzieć - superdomestos@o2.pl


Linki


DEFIBRYLATOR
trzeszczy trzeszcz
the new adventures of uncanny pani hania
PRZEDSZKOLE DWUJĘZYCZNE KALEIDOSCOPE
last efem
medium
b.ciszewski
lampa
mazurski skun
kapela
oi oi oi horror show baw sie dobrze albo gin
dudzik - ilustruje moje fele
łukasz macheta
culture of anger
sledziu
fanka rejwu
straszna choroba
korporacja
aorta
panikkk
pan pejote - portfolio
i can teach you how to cook that crack / te narkotyki sa nieprawdziwe
wlosy cycki krzyze
d
patrol
shame on you
marcelego kulturowa kompulsja
mąż moniki powalisz
żona kamila antosiewicza

powered by Ownlog.com