1) Znakomity PR-owy ruch Ligi
Polskich Zjebów - wysłać do programu Kuby Wojewódzkiego jedynego
członka partii, który nie wygląda jak ogarnięty psychozą maniakalno - depresyjną lokaj zrodziny Adamsów,
albo jedzący na śniadania paszę dla świń metanabolowy ćwierćmózg. Bosak sypie inteligentnymi puentami znad niedzielnego, babcinego rosołu, ma koszulę z Orsaya i w ogóle sprawia wrażenie równie sympatyczne jak ambicjonalny kolega ze studiów który każe ci płacić za kserowanie notatek. Mam nadzieję, że wszyscy których oblał ciepły, lekko pachnący amoniakiem urok osobisty tego przydupasa pamiętają, że za tą inteligentną fasadą kryją się postulaty pałowania gejów i zakaz przerywania ciąży nawet w wyniku gwałtu.

2) Skoro już o polityce - w nowej lampie będzie moja dosyć długa i
kwecista recenzja płyty Masala - "Obywatele IV świata". Mówiąc
szczerze, propozycja Duże Pe powoduje u mnie jeszcze więcej bólu pod kokpitem niż Bosak u Wojewódzkiego. Pe owszem, robi dobrą robotę krzycząc na Kaczyńskich, ale na tym dobra robota się kończy. To bardziej cwany gest a la rapowa piosenka o "pomarańczowej rewolucji", przez którą prześwituje mentalna śliskość. No i takie płyty to woda na młyn tych, którzy przyjdą później, gdy jak to powiedział Lechu, "trzeba będzie posprzątać" - ludzi tak samo głupich, tak samo złych, tylko bardziej medialnych i z córką w "Tańcu Z Gwiazdami". Więcej w nowej lampie, "obywatele czwartego świata".

3) Czasami oglądamy jakiś film i nagle coś nam błyska, jakiś cichy i wewnętrzny szept "to o mnie", w czasach gdy pozycję towarzyską wyznacza stopień sumblimacji szyderki ciężko się szczerze utożsamiać. Mimo wszystko, Half Nelson to kawał kina, złapałem dopiero teraz ale Ryan Gosling to mój człowiek. Ten facet jest dla 2007 roku tym, czym James Dean był dla 1955 - tworzy sobą ikonę, która wyraża większość targających nami dzisiaj podskórnych prądów. Brak zrealizowania. Czkawka po pokoleniu rodziców, które żyło "większymi celami". Niezdrowa kombinacja apatii i idealizmu. Duża skłonność do uzależnień. Renesans płyt winylowych. Idealnie dopasowane, chociaż lujowate ubrania. Silikonowe bransoletki na nadgarstkach. Koniecznie.

4) Bohaterowie uderzają na nowe fronty. Warren Ellis napisał powieść ( wystarczy, żeby miała tyle dobrych dialogów co komiksy ),  Douglas Coupland napisał film ( wystarczy, żeby było tyle dobrych dialogów co w powieściach ). Czekam z lekkim z drżeniem.

5) Codziennie niebezpiecznie wzrasta mi stężenie pokory, tym bardziej, że wyszły Tekstylia i notka o mnie jest tej samej długości co jakiegoś poety piszącego do Mamiko. Hi hi hi i`m just fucking with you. Tylko tak na marginesie - niezbyt przekonują mnie argumenty pana szefa Mareckiego o czytaniu młodej kultury jako jednego tekstu. Już niektórzy tak robią, i wychodzą potem różne kwiatki, jak to, że w ostatnich recenzjach książek nasza światła krytyka literacka używa zwrotu "młodzi pisarze" jako niebezpiecznie pejoratywnego terminu wskazującego na poważną indolencję w fachu, do którego w opozycji stawia się na przykład.... tu sobie wstaw którąś z ostatnich premier wydawniczych. Ale to temat na inną notkę.

6) Boski Roman, 'Krakk', to kurwa jego mać płyta roku! Stay tuned.






Name:

Komentarze:

15.03.2007, 08:43 :: 80.53.236.130
med
nie zauważyłam inteligentnej fasady:>

15.03.2007, 03:05 :: 66.72.97.20
flupy z pizdy
Aha, pozdrowienia z Chicago.

15.03.2007, 03:04 :: 66.72.97.20

Robi sie zalosnie na tym blogu. Twoje pelne niedowartosciowania teksty, coraz czestsze uzalanie sie nad soba i megalomania (to chyba pasuje jak ulal do ciebie) nie sprawiaja mi wcale radosci, a ksiazka sprawiala. Gdyby byla wersja papierowa tego blogu to pewnie widzielibysmy slady lez, a tak pozostaje tylko wyobrazic sobie ciebie moczacego klawiature.
I jeszcze to twoje nowe zdjecie... Hłasko? Dean? Hemingway?nieee Zulczyk ;]
Stezenie pierwiastka zenuy zastraszajace.


14.03.2007, 22:52 :: 83.21.10.20
czarna-offca
Bosak, ach. Sympatyczny chłopiec, 'baudzo'. ;>
I wszyscy pamiętają, co się kryje.

14.03.2007, 20:52 :: 88.156.22.67
onizzino
widziales film "pusher (1 2 3)" .. ?moze glu[pio pytam
ale to jest wazne zeby wiedziec

14.03.2007, 19:44 :: 84.234.51.245
wąski
"nikifor undergroundu muzycznego" ;]

14.03.2007, 13:32 :: 84.234.51.245
wąski
koleś ma lekko zryty beret ale klimat jest niesamowity;]

14.03.2007, 03:14 :: 83.175.191.125
j do c
a definicja jak to definicja typie. wylezana przez kolegow na podlodze bo srednio wstac

14.03.2007, 03:13 :: 83.175.191.125
jakub do czers
ty no wiem. akurat byla przy wodce i narko faza ankietowa : byles u psychiatry ostatnio i powiedziales mu wiesz, no wiesz, wiesz, to co sie dzieje, nie? opowiedziales mu swoj dzien?

13.03.2007, 22:43 :: 83.31.238.153
jju
dzięki kuba.

13.03.2007, 20:16 :: 88.156.63.20
eve
"dosyć długa i kwiecista", czyli nieprzychylna? ;) i, mam nadzieję, Pan Recenzent wie, że to wydawnictwo to tylko EPka i że Masala się odmienia i że osadził Pan "Obywateli..." w całości działań kulturalno-twórczych? :)
i będzie można wdać się z Panem Recenzentem w dyskurs?

13.03.2007, 18:12 :: 83.11.65.249
*c
ziom, co ty z tą psychozą maniakalno-depresyjną? jesteś pewny, że znasz definicję tego pojęcia i wiesz o czym mówisz?

13.03.2007, 15:57 :: 83.9.76.231
clitoris
wg. gaylife.pl bosak to najseksowniejszy członek młodzieży wszechpolskiej. łał.