Link 01.10.2007 :: 15:28 Komentuj (5)


 


Oczywiście, jest to naprawdę jedna z najlepszych wiadomości dzisiejszego dnia. I nie spodziewam się nie wiadomo czego - takie "Kid A" zdarza się raz na ludzkość, wystarczy mi to, za co zawsze podziwiałem Radiohead - bezbłędność i klarowność. I pewna konieczność - słuchanie ich zawsze kojarzyło mi się z piciem czystej wody.


I jak zwykle ( no, nie licząc "Pablo Honey" ), kurewsko wspaniała okładka.


 


 


 


{blogfrog}
Link 04.10.2007 :: 03:07 Komentuj (4)


1 ) W końcu - Southland Tales o którym napisałem nawet w Machinie ( a seks z Machiną był krótki, burzliwy i z lekko pękniętą gumą, ale o tym innym razem ). Zapowiada się na sensację, przynajmniej dla mnie, bo Richard Kelly to geniusz, gdyby urodził się w Polsce musiałby pisać książki, dzięki Bogu urodził się w US of A i może robić filmy. Richard Kelly nakręcił Donnie Darko, a teraz zrobił film w którym Buffy Postrach Wampirów gra aktorkę porno która napisała scenariusz, w którym zakodowana jest wiedza o końcu świata. No. Z tego co wiem, nie skumacie filmów bez uprzedniej znajomości komiksów, z racji że w Polsce są niedostępne nie zawaham się przed lekkim piractwem, można je schwytać tutaj.

2) Świetny esej o tym, że 1977 był podłym rokiem do życia, i z najlepszą definicją punk rocka jaką usłyszałem w życiu : "Punk, by nature, is a volatile, sometimes self-destructive, work in progress
that you make up as you go along, with no expectation that your band or scene
will even exist in a year. It's about the moments when somebody does something
that embodies how fucked up the world is, but makes it funny, noble, and
poignantly shot through with darkness and light"
. Tak w ramach przygotowań - sam smażę punkowy artykuł z okazji trzydziestolecia do Dziennika. No, ale ten facet, który zdecydowanie pisze lepiej ode mnie, tam był.

3) I czasem bywa dużo gorzej, niż się wam wydaje.


{blogfrog}
Link 09.10.2007 :: 04:15 Komentuj (16)



1) Od dzieciństwa, będąc w końcu względnie zdrowym chłopcem który słuchał Guns ` n` Roses, wiedziałem, że z boysbandami jest coś strasznie nie w porządku. Bardzo. Odczuwałem lęk, gdy moja starsza kuzynka budowała sobie ołtarzyki z pirackich kaset New Kids On The Block, lęk przeradzał się w bojaźń, gdy najgrubszy i najbardziej śmierdzący chłopak z podstawówki wyciągał na lekcjach z piórnika kasetę Backstreet Boys i masował spoconymi dłońmi pudełko. Teraz już wiem wszystko. Czytanie artykułu, który demaskuje faceta stojącego za najważniejszymi boysbandami lat 90-tych jako giełdowego oszusta i agresywnego pedofila, było jak prawdziwa iluminacja.

OBEY THE 666 :


2) Rozmawiałem przez telefon z Robertem Brylewskim, na was pewnie nie robi to żadnego wrażenia, na mnie zrobiło takie że na imprezie która odbyła się tego samego dnia wlazłem na znajdujące się w pomieszczeniu pianino i wywrzaskiwałem słowo "techno", nie wiedzieć czemu i naprawdę nie pamiętam, no i oczywiście kłamałem, pisząc wcześniej jakobym już nie wymiotował po spożyciu. Ale jak to mawia moja mama gdy rozmawiamy o lustracji, na każdego jest cena.

3) I odpieprzcie się, naprawdę, od najlepszej kreskówki na świecie. No, może oprócz "Downtown", które wyleciało z MTV po jednym sezonie. A skoro już piszemy o kreskówkach, powiedzcie mi, jak zaawansowaną martwicą mózgu trzeba dysponować, aby śmiać się z "Władcy móch"??

{blogfrog}
Link 13.10.2007 :: 04:23 Komentuj (20)

 



 


Ufff. Jeszcze raz - ufff.


Styczeń 2008.


{blogfrog}
Link 17.10.2007 :: 17:29 Komentuj (10)

 


Kogo i co boli w młodej polskiej prozie? Agnieszka Drotkiewicz, Marta Dzido, Jakub Żulczyk, Juliusz Strachota, Andrzej Goździkowski.                                                                            


19 X 2007 ( piątek ) - 20.00, Warszawa, Plan B          


21 X 2007 ( niedziela / wybory ) - 16.00, Lublin, Restauracja Brama


To są ostateczne godziny i terminy nie wierzcie żadnym innym.


{blogfrog}
Link 22.10.2007 :: 01:05 Komentuj (10)

 


Hallo tu centrala. Wesoły dzień nam dzisiaj nastał - fakt, że w artykule dla Dziennika swego czasu mówiłem o tym, jak Platforma Obywatelska miała swój udział w kompromitacji dyskursu, i że w ogóle nie wierzę w nich tak samo jak w resztę, ale dzisiaj jest to już nieważne i nieprawda; piszę z hotelowego baru pełnego  najebanych Anglików sącząc Heinekena za dwanaście zybli i jeszcze czuję drżenie serca po tym jak Tuszczak wykazał się po raz kolejny polityczną, przynajmniej / conajmniej / niepotrzebne skreślić, mądrością. Wygrał zdrowy rozsądek, i pomimo tego że Dorota mówiła mi w Planie B przedwczoraj jak to w Polsce pachnie gangreną i że trzeba uciekać, to może jeszcze nie. Nieważne. Ja muszę uciekać zaraz z tego baru, bo wszyscy w tym barze mówią jak Irvine Welsh, a ja chcę mieć dzisiaj normalny i zdrowy sen a dzisiaj najlepiej byłoby, gdyby przyśnił mi się Orzeł Biały i wszystko stało się kompletne. I od jutra będziemy narzekać, dzisiaj, po prostu - na pohybel skurwysynom.


To było naprawdę miłe zakończenie trzydniowego tournee, w ogóle jestem gwiazdą, chłopak za hotelową ladą powiedział do mnie cześć Jakub kiedy nowa książka, mój wydawca po przeczytaniu tejże powiedział respekt Kuba respekt, trasy spotkań autorskich powinny odbywać się co tydzień i generalnie powinienem się z nich utrzymywać, a najważniejsze jest miłe towarzystwo; dziś przeczytałem fragment nowego Stasiuka w którym on opisuje że gdy czuje się samotny po spotkaniu autorskim u niemiaszków, idzie do pokoju i liczy pieniądze. Ja schodzę po prostu do baru zablogować z najdroższym piwem w życiu na lewo od matrycy i nie czuję się aż tak bardzo samotny, bo chociaż nie powiedzieliśmy zbyt wiele sensownych rzeczy to chciałem pozdrowić panie prowadzące, Agnieszkę, Martę i Julka Strachotę a również jego bardzo sympatycznego młodszego brata Nogę. Chciałem również pozdrowić fanki, oponentów, chłopaka do którego powiedziałem przez mikrofon w Warszawie żeby zamknął ryj, Hanię z którą piliśmy wódkę w podejrzanym vip-roomie a która powiedziała potem uciekajmy stąd bo oni są z mafii, i wszystkich ludzi dzięki którym pisząc te niegramatyczne zdania dalej wierzę w dobrą zabawę, a do tej listy dzisiaj zalicza się również Donald Tusk. 666 !!!!


 


{blogfrog}
Link 30.10.2007 :: 14:47 Komentuj (14)

 


Uwaga, tym razem ogłoszenie.


Mój brat, Maciek, szuka pokoju / miejsca w pokoju w Krakowie. Jest dobrym i wyrośniętym chłopcem z długimi włosami. Lubi głośną muzykę ale w razie czego może jej słuchać cicho. Pali papierosy i jest chłopcem co odrzuca jakieś 99,99% ogłoszeń ale jest wyjątkowo miły do tego studiuje na drugim roku psychologii. Max kaski jaką mój brat może uiścić to jakieś 600 już ze wszystkim. Jakbyście coś słyszeli, albo mieli, dajcie znak, a będzie wam to policzone w niebie


Pozdr!


{blogfrog}

Jakub Żulczyk ( 1983 ) pisarz, autor powieści "Instytut", "Zrób mi jakąś krzywdę" i "Radio Armageddon". Niezależny publicysta, recenzent, felietonista, bloger. Konsument śmieci. Wzorowy odbiorca kultury masowej. Publikował w m.in. "Playboyu", "Aktiviście", "Metropolu", "Machinie", "Lampie", "Ha! Arcie", "Nowej Fantastyce" i "Tygodniku Powszechym". Był felietonistą "Metropolu", "Neo Plus" i "Dziennika". Obecnie pisze felietony do Exklusiva i prowadzi autorską rubrykę "Tydzień Kultury Polskiej" w tygodniku "Wprost". Jego ostatnia książka to "Zmorojewo", wydana w Naszej Księgarni powieść młodzieżowo-fantastyczna.


Kup "Radio Armageddon"

Kup "Zrób mi jakąś krzywdę"

Archiwum

2017
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik



chcesz mi coś powiedzieć - superdomestos@o2.pl


Linki


DEFIBRYLATOR
trzeszczy trzeszcz
the new adventures of uncanny pani hania
PRZEDSZKOLE DWUJĘZYCZNE KALEIDOSCOPE
last efem
medium
b.ciszewski
lampa
mazurski skun
kapela
oi oi oi horror show baw sie dobrze albo gin
dudzik - ilustruje moje fele
łukasz macheta
culture of anger
sledziu
fanka rejwu
straszna choroba
korporacja
aorta
panikkk
pan pejote - portfolio
i can teach you how to cook that crack / te narkotyki sa nieprawdziwe
wlosy cycki krzyze
d
patrol
shame on you
marcelego kulturowa kompulsja
mąż moniki powalisz
żona kamila antosiewicza

powered by Ownlog.com