Link 05.08.2010 :: 20:36
Komentuj (29)

Bez proszenia o fanfary, po raz pierwszy zapowiadam dwie poważne premiery października. Pierwsza, to moja trzecia książka. Nazywa się 'Instytut'. Ukaże się na początku października 2010 nakładem wydawnictwa Znak. 'Instytut' jest horrorem opowiadanym w pierwszej osobie przez kobietę o imieniu Agnieszka, i, moim skromnym zdaniem, bez wątpienia najlepszą rzeczą, jaką napisałem do tej pory. A przynajmniej pierwszą, która na końcu okazała się dokładnie tym, co zaplanowałem sobie na początku. Więcej szczegółów wkrótce.
Druga to audiobook z mojej pierwszej powieści 'Zrób mi jakąś krzywdę'. Ukaże się w tym samym terminie, wydany przez reprezentującą my dirty bizness agencję literacką Syndykat Autorów. Książkę wspaniale zinterpretował mój serdeczny kolega Wojtek Sokół, jako podkład muzyczny wykorzystaliśmy utwory olsztyńskiego króla lo-fi i eks-basisty Ścianki Andrzeja Koczana, a okładkę namalował znany tu i ówdzie Sieńczyk Maciej.
Jestem bardzo podekscytowany i bardzo się cieszę. I serdecznie zapraszam.
{blogfrog}
Link 28.06.2010 :: 18:05
Komentuj (22)
Zapraszam, oficjalnie, od dzisiaj, na czytanie mojej cotygodniowej rubryki "Tydzień Kultury Polskiej" w tygodniku "Wprost". Będę walił i mieszał z błotem, wyśmiewał i kpił, czyli to, co lubię w życiu najbardziej robić, a zwłaszcza za pieniądze - no taka ze mnie podła istota, mea culpa. Ale będę jednak również przybijał piątki i postaram się z cotygodniowego nawału kultury masowej wyłuskiwać rzeczy cenne, wróżące dobrze, oddalające nas od włosko-RTLowskiego przaśnego modelu, w którym obecnie funkcjonuje nasza popkultura. Cieszę się i dziękuję redakcji za oddanie mi aż całej strony na mój fear and loathing, pozdrawiam partnera w zbrodni Tomasza Sekielskiego, który w analogicznej rubryce zajmuje się polityką, i zapraszam do lektury.
{blogfrog}
Link 31.05.2010 :: 15:33
Komentuj (5)
Zapraszam jutro o 19:00 do słuchania Melliny na Roxy FM. Będę tam rozmawiał z Marcinem Mellerem i puszczał piosenki. Różne. Najpierw trochę z gitarami, a później taneczne. Również ku chwale Defibrylator Sound System.
{blogfrog}
Link 31.05.2010 :: 11:14
Komentuj (1)

Ukazała się nowa książka
Mikołaja Długosza, 1994 - nowe wydanie znanego już z "Pogoda ładna, że aż żal wyjeżdżać" i "Real Foto konceptu". Ot, niby selekcja zdjęć (tym razem stock shotów produktów z lat dziewięćdziesiątych), ale podczas oglądania okazuje się, że ta niby selekcja jest aż Selekcją. Więc zachęcam do kupienia - nie będę oszukiwał, że również dlatego, że miałem niekłamaną przyjemność napisać do "1994" parę słów wstępu.
{blogfrog}
Link 24.05.2010 :: 13:14
Komentuj (1)
Za
Kubą Dąbrowskim : "Wydałem książkę. Zawsze chciałem, w końcu jest. Cieszę się
potwornie.
Książka nazywa się "Western" i jest dosyć mała - bardziej jak
EPka niż jak pełen album. Nie jest żadnym podsumowaniem, na podsumowania będzie
jeszcze czas, w "Westernie" są same nowe, nie pokazywane wcześniej rzeczy
(oprócz dwóch). Ta książka jest trochę jak wrzut na bloga, tylko bardziej
przemyślany i na papierze. Zdjęcia są o Monice, o zimie stulecia, jeżdżeniu
pociągiem, leżeniu w łóżku i oglądaniu filmów. Jak zawsze.
"Western"
wydała Fundacja Sztuk Wizualnych. Książka wyszła w mini nakładzie 300
egzemplarzy, każdy egzemplarz jest sygnowany i numerowany. Kosztuje 25 pln,
czyli też jak EPka.
"Western" nie trafi do obiegu księgarskiego, będzie
go można kupić tylko na dwóch spotkaniach autorskich. Pierwsze spotkanie
odbędzie się w sobotę (22.V) o 15 w Krakowie w Barace, poprowadzą je Karol
Hordziej i Andrzej Kramarz. Drugie spotkanie będzie w poniedziałek (24.V) o 19 w
galerii Yours w Warszawie, za mikrofonem Jakub Żulczyk. Dwie szybkie kowbojskie
akcje, strzały znikąd i tyle.
Mam nadzieję, że też się cieszycie i że
dotrzecie na spotkania i że będzie dobrze."
Więc, jako człowiek za mikrofonem zapraszam również, dzisiaj, o 19.
{blogfrog}
Link 13.05.2010 :: 19:48
Komentuj (2)
Jeśli czyta to ktoś z Trójmiasta, zapraszam:
Dyskusja pt. „Misja w literaturze”. Udział wezmą Marta Dzido, Jakub Żulczyk i
Jaś Kapela. Prowadzenie: Przemysław Gulda
14 maja, piątek, godz.
18.00
Spółdzielnia Literackia w Sopocie, ul. Jana Kazimierza 2 (wejście od
ul. 3-go maja)
A następnego dnia, czyli jutro,
zapraszam w Toruniu na Noc Muzeów do CSW, w tamtejszym Pokoju z Kuchnią rozkręcamy z Kamilem imprezę, oczywiście jak zawsze jako Defibrylator Sound System.
{blogfrog}
Link 06.05.2010 :: 14:22
Komentuj (28)
Wczoraj główny polski dziennik zaczął mnie namawiać do tego, abym 9 maja w geście solidarności z przyjaciółmi Moskalami zapalił znicz ku pamięci żołnierzom Armii Czerwonej, używając do tego chociażby takich autorytetów, jak rozmiękły umysłowo graforaper L.U.C. czy Andrzej Wajda, który owszem, Wielkim Reżyserem Był, ale swoją ostatnią publiczną działalnością zasłużył już godnie na pochówek w Smoczej Jamie. Tę fantastycznie lizodupczą inicjatywę podsumował już najlepiej jak można
Sułdrzyński, proponując dalszy ciąg tej wesołej zabawy i zapelenie zniczy 1 sierpnia w Warszawie dzielnym chłopcom z Wermachtu i SS. Nie mam czasu, ani ochoty eksplikować tutaj mojego poglądu na stosunki dyplomatyczne z przyjaciółmi Moskalami, od siebie dodam tylko dwie rzeczy - to kolejny dowód, że jedyny nasz pomysł na relacje z mocarstwami to grzecznie, zdyszane podskakiwanie małego pieska. A aprobującym ten wspaniały apel polecam lekkie odświeżenie główeńki i lekturę 'Zapisków oficera Armii Czerwonej' Sergiusza Piaseckiego., znakomitej opowieści o tym, jak to dzielnymi wybawicielami Polskiego narodu byli krasnoarmijni chłopcy. Z tego co pamiętam, ta wspaniała książka zaczyna się od zdania "noc była czarna jak sumienie faszysty"; aż chciałoby się dodać "i jak dziura w umysłowości niektórych polskich autorytetów".
I może tyle tego narzekania. Zapraszam dzisiaj na 18 na Chłodną 25, na urodziny pisma internetowego
Dwutygodnik. Odbędzie się tam cykl dyskusji o literaturze i muzyce w czasach internetu, w których udział m.in. weźmiemy ja i mój partner w didżejskiej zbrodni, Kamil Antosiewicz. A potem zapraszam do praskiego Snu Pszczoły na koncert kolegów z ansamblu Shame On You.
{blogfrog}
Link 04.05.2010 :: 15:03
Komentuj (4)
Serdecznie zapraszam do lektury bieżącego numeru Nowej Fantastyki, na łamach której debiutuję moim opowiadaniem pod tytułem "Rzuty kośćmi". Jest to część większej całości, planowanej od dawna i pisanej z doskoku książki z opowiadaniami pod tytułem "Pocztówki". "Pocztówki" w zamierzeniu były i są zbiorem osadzonych w Polsce opowiadań, dziejących się w jej niedalekiej przyszłości, w nieokreślonym roku. Przyszłości, nie jestem tutaj bynajmniej oryginalny, mocno nieciekawej. "Pocztówki" od paru lat miały być zamkniętą, skończoną książką, ale jak narazie są raczej work in progress, i jest nam (mi i tekstom) z tym chyba dużo lepiej. "Rzuty koścmi" to jak narazie najbardziej drukowalny jej fragment - i jest mi bardzo przyjemnie, że w kwestii owej drukowalności mieliśmy z panem redaktorem Parowskim pełną zgodę. Zapraszam do lektury, a jak dobrze pójdzie, następne opowiadanie z "Pocztówek" w "NF" na jesieni. Na której, jak wszystko wskazuje, wydarzy się parę fajnych rzeczy. Stay tuned.
{blogfrog}
Link 13.04.2010 :: 11:58
Komentuj (2)
Chciałem złożyć może i spóźnione, ale najszczersze kondolencje rodzinom i bliskim ofiar katastrofy w Smoleńsku.
{blogfrog}
Link 09.04.2010 :: 03:31
Komentuj (11)
Oczywiście, ostatnia notka o książce pod tytułem "Pan prawda" była primaaprilisowym żartem, może nawet zbyt dobrym, bo informacja o jej ukazaniu się zdążyła już ukazać się gdzieś w druku, co prawda w małej stopce, ale zawsze. Przede wszystkim, wydaje mi się, że ani ja, ani Krytyka Polityczna nie chcielibyśmy współpracy na polu wydawniczym. Primaaprilisem nie jest natomiast fakt, że plan pisarski został wykonany, i już niedługo będę mógł anonsować tutaj prawdziwe zapowiedzi wydawnicze wprost z fabryki Żulczyk. A tymczasem zapraszam do lektury mojego prasowego
debiutu w Tygodniku Powszechnym. W ramach rzetelności dziennikarskiej musiałem obejrzeć obie części "Zmierzchu" i przeczytać pierwszy tom książki, i jest to poświęcenie godne Nagrody Kapuścińskiego. No dobrze, doczytałem tylko do trzech czwartych. Stay tuned.
{blogfrog}